15.1.1961
[Miłość musi być twoim życiem]
3123 „Przyjąłem na Siebie postać człowieka, by was odkupić.
Narodzenie i Krzyż – to jedno, to jedna ofiara. Włączyłem was w nią. Jesteście spod znaku Narodzenia i Krzyża, spod znaku całego życia waszej Miłości Ukrzyżowanej. Nie dałem wam znaku Przemienienia, nie chcąc, byście z lękiem upadali przed Mym majestatem Boga; chcę być dla was maleńkim Królem, do którego i dziecko, i zbrodniarz ma dostęp każdej chwili. To właśnie jest droga odrodzenia – ponownego narodzenia się ludzkości w Prawdzie i Miłości.
3124 A wy spod znaku Mego Narodzenia, szczególnie wy... Wiedzcie, że wtedy będziecie apostołami maleńkiego, nowo narodzonego Króla, jeśli posiądziecie cechy dziecięctwa, cechy Dziecięcia Jezus: miłość, dla której się Jezus narodził, aby się za was wydać, miłość do każdego brata i siostry, a im bardziej wam po ludzku niemiły, tym większa – bo taka jest wola Moja.
3125 Każdy twój brat, każda siostra – to Jezus, w każdym jak w monstrancji obecny.
Krytykując, raniąc, odpychając – Mnie odpychacie. Bliźni – to Jezus, wasz mały Król Miłości.
Jeśli macie być uczestnikami Narodzenia i Dziecięctwa Bożego, macie być prawi, żyć prawdą, żyć ufnością do każdego człowieka, bo każdy człowiek to Jezus – macie przede wszystkim żyć Miłością.
Jesteś przecież rycerzem Króla-Miłości, więc miłość musi być twoim życiem na służbie Miłości. S.[1] to też twój Jezus.
3126 Odejdźcie od dyplomacji i polityki życia, bądźcie prości prostotą Dzieciątka Jezus, prostotą świętych – wtedy Jezus mały zwycięży wielkich tego świata, przez was niesiony do nich w sercach waszych. Nie dzielcie, a łączcie. Bądźcie siewcami miłości i pokoju, a odnajdziecie dusze, na pozór niedostępne dla łaski. Odszukajcie – jak ci to dawno mówiłem – dziecięctwo duszy, bo każda je posiada, choć często uśpione i przysypane pyłem grzechu i win, i lęku przed odkryciem prawdy o swej duszy”.
3127 Przed Komunią [św.]: „Przyjmij wezwanie!”
„Daj Mi się z chwili na chwilę prowadzić – w pokoju”.