I. [Ofiara ukryta. Krzyż Miłosierdzia]
[w kaplicy] Sacré Coeur, godz. 13:45
D1260 „Teraz cię będę uczył dróg Moich cichych. Ofiarny Baranek cicho znosił obelgi i fałszywe oskarżenia, cicho, bez skargi, oddał się w ręce Swych katów, cicho na ołtarzu Krzyża złożył ofiarę odkupienia – dla ludzi haniebną i odrażającą, dla Ojca Mego wspaniałą i przeczystą. Wasza ofiara ma być również ukrytą, życie wasze za nic miane i praca jakoby bez owocu, ale ofiara serca ma być całkowita – dla ludzi licha, a wielka w oczach Moich i świętych Moich, i nieba całego.
D1261 Nie czujesz pociechy, ciemności nadal otaczają twą duszę. To dobrze, Ludko-Mario Moja. To udział w Mym opuszczeniu. Idź za Mną, wyniszczonym i nędzarzem, sponiewieranym jak robak i złoczyńca przez pospólstwo – braci Mych, za których się wydałem. Idź [i] ty {tą drogą}, nędzo bezgraniczna, dla której Król twój stał się nędzarzem, by cię z błota podnieść do godności oblubienicy Boga Ukrzyżowanego. Rozważaj swe grzechy, liczne są bowiem.
D1262 Jesteś nieprawością samą, bo pomyśl, czym byłabyś, gdybyś odpowiadała zawsze wiernie łasce? Klejnotem Mego Serca – ale winy twe zaćmiły blask twej duszy. Klęknij, płacz i przepraszaj Pana i Boga twego, i Oblubieńca, który obrażony czeka zadośćuczynienia od Swej oblubienicy.
D1263 Zrobiłaś to niedołężnie, zrobiłaś, jak umiałaś, a teraz siadaj i pisz dalej. Oto się sercem złącz z Krzyżem Miłosierdzia w Kodniu. Przylgnij sercem (nic nie czujesz – przylgnij wolą, bo Ja ci to nakazuję) do niego. W ranie Mego Serca zatop swą nieprawość. I Mnie tam wyrażonemu tak prawdziwie oddaj całe wasze Zgromadzenie, Zakon Miłości Ukrzyżowanej. Królewskie Dzieło Mej Miłości i Mego Krzyża. Promienie tryskają spoza Mych ramion wyciągniętych – to chwała Mej bolesnej męki. Ten krzyż otrzymacie w dziedzictwo, synowie i córki Moje. Krzyż Miłosierdzia, Krzyż – Miłość Ukrzyżowaną.
D1264 A teraz wejdź w głębię Mego żywego, bijącego dla was Serca. Czemu się lękałaś Mnie wczoraj i smuciłaś dziś u Mego grobu, Mario? Czyż Jezus, twój Oblubieniec, mógłby ci nie przebaczyć, nie obsypać darami dlatego, żeś taką nędzą?”