Gdańsk, dn. 25 maja 2025 r.
Dziś również mam takie natchnienie, by podzielić się ze wszystkimi kilkoma światłami dotyczącymi słów, które otrzymaliśmy przez Andrzeja.
Słowa na ten tydzień: D2189 - 2192.
Zwołujesz nas, Maryjo, do gromadzenia się u Twoich stóp – Matki i Wodza…
I tak zgromadzonych widzi nas Jezus, który pokazuje nam obraz Kościoła, jako mocnego dębu rosnącego ku słońcu dzięki sokom czerpanym z ziemi. W tym obrazie Bóg chce nas używać, jako gleby…
Gleba – nic nadzwyczajnego, szczególnego, zauważalnego – po prostu jest… Ot zwyczajność, marność… A jednak bez gleby dąb zmarnieje. Jest potrzebna. Żyzna gleba to nie sam piach. To zbutwiałe cząstki – nędza, która nadaje życiodajności… Gleba musi być żyzna, by dąb wzrastał…
Sam Bóg dba o ten dąb. Zatem i On Sam dba o żyzność gleby – stąd powołanie takiej nędzy do RSMU… Bóg dba, by Jego dąb dostawał to co najlepsze…
To wiąże się z naszym cierpieniem… ale też jest czymś zupełnie niepojętym:
W przedziwnej komunii z Mą Krwią dam wam płynąć po wszystkich arteriach i przepływać przez Serce Moje – Serce Mego Kościoła. W nim oczyszczeni, jedno się ze Mną staniecie w ofierze i męce.
Nie możemy skażeni grzechem (szczególnie ciężkim) trafić do krwiobiegu Kościoła – to grozi zakażeniem. Trzeba nam nieustannie prosić o czystość serca, byśmy mogli być tym, czego Bóg oczekuje…
A oto, co On Sam mówi:
Wydaję was, jak Siebie wydałem (…) Ukochajcie…
Przejmujące słowa! Nędza w wielkiej bliskości Jezusa, w Jego woli, narzędziem zbawienia dusz! Niepojęte!
Jezu, niech ten zachwyt trwa i prowadzi nas do prawdziwego, realnego życia powołaniem…
Niech wzrastają miłość i ofiarność, a Ty zwyciężaj! Chcemy, przez Maryję, wypełnić to wszystko, do czego nas powołałeś – mimo tak wielkiej naszej nędzy.
Amen!
PS. Kochani
Dziś podzielono się z nami także słowami z Dziennika Ali Lenczewskiej SP343 - dzisiejsze teksty wzajemnie się komentują:
SP 343 Sob. 24.IX.94. g.21:45
"† Dziecko Moje, ty też jesteś wydana - dlatego takie doświadczenia i takie napaści na twoją duszę.
Strzeż się i bądź czujna, by nie dać się zwieść, i byś nie pozostawała sama wobec tych napaści. Zawsze, przy pierwszej myśli nieżyczliwej chroń się pod opiekę Maryi. Ona pragnie osłaniać cię i przygotować tak twoje serce, aby ofiara, jaką nieustannie składasz była czysta i wypełniona mocą Bożą.
Nie szukaj oparcia u ludzi, bo przecież to ty masz być oparciem dla nich - dla dusz szarpanych i zwodzonych przez szatana.
Cokolwiek złego widzisz, czy odczuwasz, zanurzaj w Mojej Krwi i w Moich Ranch, by obmywać i uwalniać dusze dręczone i uwikłane przez podstępne działanie diabła.
Świat poddany jest szatanowi na skutek odstępstwa od Prawa Bożego tak wielkiej ilości ludzi, którzy żyją w grzechu ciężkim i niewierze.
Nie lękaj się i nie ulegaj smutkowi, choć nie dostrzegasz owoców twojego wstawiennictwa: modlitw i ofiar, jakie składasz przed tronem Bożym. Wielkie są owoce i wysłuchiwane są prośby twoje, i oczekiwane z życzliwością i czułością Moją i Maryi.
Każda modlitwa i każde westchnienie dziecka Mojego w intencji dusz zagrożonych i ginących jest skarbem: ratunkiem przynoszącym ocalenie i pomoc w tym obecnym, jakże trudnym czasie.
Najbardziej atakowani są przez szatana ci, którzy życie swe oddali na służbę Bogu. Ci nieustannie są nękani i zwodzeni:
- nękani atakami pokusami i atakami zła,
- zwodzeni pozorami dobra, zaślepieniem i nadmiarem działań zewnętrzny wyjaławiających duszę niemającą czasu na odpoczynek w Bogu.
Szatanowi najbardziej zależy na tym, aby ludzi pozbawić modlitwy i żeby w ten sposób rozerwać ich kontakt z Bogiem, opróżnić duszę i pozostawić bezbronną.
A tymczasem mocą Kościoła jest modlitwa - głęboka i żarliwa modlitwa oddająca Bogu dusze i przemieniająca je.
Szatan natomiast podpowiada, by rozbudowywać formy zewnętrzne działania Kościoła. Wielkie i okazałe uroczystości, imprezy, akcje społeczne. Wszystko inne, tylko nie głębię modlitwy i bezpośredniego obcowania z Bogiem. Pragnie pozorów wiary.
Dziecko moje, nie żałuj czasu i trudu na trwanie we mnie w ciszy i miłości. Na zanurzenie w Moim Miłosierdziu powierzonych ci dusz i całego Świata tak bardzo umęczonego przez moce piekielne, którym sam się wydał.
Najbardziej owocną modlitwą jest w pełni świadomy współudział w Ofierze Eucharystycznej."